niedziela, 11 października 2009

Śmietnikowa rapsodia

Miało być o czymś innym ale ponieważ boki pozrywałam ze śmiechu czytając komentarze muszę się z Wami tym podzielić. Nie zawsze wracamy do komentarzy pod przeczytanymi postami dlatego pozwolę sobie zacytować te, które znalazłam pod moim ostatnim. Dziewczyny jesteście WSPANIAŁE. Jak się okazuje odwiedzanie osiedlowych śmietników jest nieodłącznie związane z naszym hobby. Od dzisiaj nie będę obok nich przemykać ukradkiem, czujnym po prostu trzeba być. Cytuję więc:
Ewa- Ale czad! Tez bym tak zrobiła!! Piękne znalezisko!! gratuluje i lekko zazdroszczę:):):)
Ania- Ojejejejej! Ludziska są doprawdy zadziwiający!! Zazdroszczę też, ja to bym to nawet na plecach do domu przytaszczyła :)
Ivonn- Wcale się nie dziwię Tobie!Sama zrobiłabym dokładnie to samo ;)Znalezisko cudne!
Olinka- A wiesz, że ja za każdym razem zaglądam do kontenera na wielkie gabaryty, który staje u mnie na osiedlu raz w miesiącu :-) Tylko w moim getcie jednak tylko śmieci ludzie wyrzucają :-(
MariaPar- Też bym zgarnęła !! Super zdobycz.
Chmuraa- wcale, a wcale się nie dziwię :-) Ja kiedyś piskiem hamulców obudziłam pół bloku, bo ujrzałam przy śmietniku bardzo stare radio. które koniecznie trzeba było zabrać hi,hi
Ita- Super znalezisko ,sama chętnie przygarnęłabym taką konsolkę.
i na końcu Markosia, która przyprawiła mnie o bezdech ze śmiechu- Jak mieszkałam jeszcze W Warszawie to na Woli w starej dzielnicy często byłam gościem w osiedlowym śmietniku, szczególnie rano bo trzeba zdążyć przed osiedlowymi "kloszardami". Pamiętam jak stoczyłam wręcz walkę o komplet starego Włocławka - 10 szt.pojemników na przyprawy. Dawno już przestałam się wstydzić, a nawet wciągnęłam męża, raz przytaszczył mi ze śmietnika piękny, kremowy dzban sygnowany, z 1938 r. więc Warto.

Łączy nas PASJA ;-))))

Acha i dostałam kolejne wyróżnienie od Izary (która na dodatek organizuje Candy).
Trochę ich nazbierałam i chciałabym się nimi podzielić, jest tyle cudownych dziewczyn i pięknych blogów. Chciałabym uhonorować wszystkich, którzy odwiedzają mojego bloga, jestem zaskoczona tym ile osób do mnie zagląda, czujcie się wyróżnieni. A dodatkowo Kreatywne koty




wędrują do Jasmin za jej niesamowity blog: grafikę, tematykę, zainteresowania
do Magody za odkrywanie przed nami prawdy o Bieszczadach i niesamowity hart ducha
i do Ity za to, że potrafi zrobić COŚ z niczego

7 komentarzy:

ach1974 pisze...

Muszę się przyznać że ja też nie przechodzę obojętnie koło takich miejsc, tylko że u mnie niestety zamknięte osiedle i tylko jakieś stare graty leżą.
Ale znalazłam nowy sposób, szperanie po allegro, trochę śmieci też tam wystawiają!

Aleksandra pisze...

Dobrze, że jest nas więcej :-)

Kasia pisze...

O zbieractwie pisałam u siebie na blogu.Bałam sie,ze jestem osamotniona,że ze mną coś nie tak. Że psychiczna czy cós. Jednak nie. :-)

Ita pisze...

Gratuluję wyróżnień ! Dzięki wielkie za wyróżnienie ,bardzo mi miło ,że lubisz zaglądać do zagajnika.
Szkoda ,że na wsi nie ma takich śmietników ,bo mnie tam wszystko jedno skąd coś wygrzebię . I tak mam szczęście ,że mam pod nosem klamociarnię ,oczywiście dzisiaj musiałam tam wpaść ( nowa dostawa) wydałam 10 zł. i 3 nowe przedmioty już stoją w domu...hi hi ...to jest jak nałóg.
Pozdrawiam serdecznie .

Anonimowy pisze...

Ślicznie dziękuję za wyróżnienie, duże buziaki.

Jasmin pisze...

Ten anonimowy to ja

Manualnie.pl pisze...

No ładnie:) Ale konsolka jest śliczna, więc...;) Widzę Dorotko, że kursujesz i wciąż nowe techniki zgłębiasz:) Fajnie!:) Pozdrówka ciepłe:)