poniedziałek, 11 lipca 2011

Mój pierwszy magnes


Magnes miał trafić do odbiorcy najpóźniej dzisiaj, mój trafił z czego bardzo się cieszę bo zawsze przy takich wymiankach mam stresa: że się nie spodoba, że poczta zagubi, że zupa była za słona ;) Ale Maggie, która była moją parą w Diabelskim Młynie potwierdziła, ucieszyła się więc myślę, że mogę pokazać. Bo dumna jestem zarówno z mojego pierwszego magnesu jak i zdjęcia dziecięcia. Lubię scrapki :) Muszę się jeszcze podzielić wrażeniami ze zlotu. Było szałowo, super, Dziewczyny jesteście WIELKIE!!!! Wszystkie!!! Dziękuję, poświęcę Wam na pewno osobnego posta :)

8 komentarzy:

lejdik pisze...

Nooo, zaJeBiooocha!!!Po 1- motylek mnie powalił, nie mam pojęcia z czego jest zrobiony, ale wygląda cudnie, po 2 zachodze w głowę jak uzyskałaś efekt ceramicznej płytki robiąc tą pracę na...tekturce???Tak gdybam sobie...:)))Po 3 magnes wydaje się być bardzo solidnym i ciężkim przedmiotem, a przecież od wewnątrz podkleiłaś pewnie całą tą kompozycję taśmą magnetyczną, więc kompozycja musi być lekka!!!:)Super, super, super!!Przepiękny efekt uzyskałaś!!!A zlotu zazdroszczę:)))

maggie pisze...

mój, mój, mój :D śliczności zdobi lodówkę :D

umla pisze...

Magnes jest najpiękniejszy jaki w życiu widziałam, a troszeczkę już żyje i troszeczkę widziałam:)))Piękny:))

Anna - Krulik pisze...

Dorota - dzięki, że byłaś i pokazy zrobiłaś :)

rozanecznik pisze...

Dorotko jest boski i pewnie z tego co myślę.Wow!Buziaki:)

Peninia pisze...

Prześliczny magnesik wykonałaś! Piękne kolorki!
Życzę dużo słoneczka i pięknej wakacyjnej pogody.Cieplutko pozdrawiam:)
Peninia

Fimo pisze...

Świetny i oryginalny magnes, do mojej kuchni w sam raz ;-)

aldi pisze...

Dorcia ten magnes błyszczy jak złoto~!!! jest oryginalny jak wszystko Twoje!!!