czwartek, 17 lutego 2011

dzień kolejny, któryż to?....





Za dużo rumu w herbacie, nie mam weny do posta. Parę zdjęć z miasteczka gdzie poszliśmy na obiado-kolację i kolejne Trzpiotki. Średnio powstają cztery dziennie....

4 komentarze:

Peninia pisze...

Trzpiotki są prześliczne;))Ciepłego dnia życzę:))Pozdrawiam!

mysza_tworzy pisze...

Czerwona broszeczka - super! Zazdroszczę wakacji... Pozdrawiam ciepło!

Agata Adelajda pisze...

Śliczne brochy:)

tina pisze...

great roses