niedziela, 27 września 2009

Promenada jak za dawnych lat....






W naszym mieście dużo się dzieje. Mamy Burmistrza, który ma wizję tego miasta i ludzi, którzy mają ciekawe pomysły. W ubiegłym roku otwarto trasę historyczno-turystyczną, wyremontowano Rynek przywracając jego świetność a w tym roku wzdłuż rzeki Warty, przepływającej przez środek miasta odtworzono promenadę. Dziś na tej promenadzie odbyła się impreza pod nazwą "Promenada jak za dawnych lat". Zaskoczyło mnie ile osób chciało się wspólnie bawić, przechadzając się wzdłuż trasy w strojach z początku XX wieku. Były też wystawione ekspozycje "moje hobby" gdzie obok starej maszyny do szycia i akordeonu stanęły moje prace. Inicjatorem mojego kącika była moja siostra, która podrzuciła pomysł a wykonawcą, marketingowcem, menadżerem i sprzedawcą było moje dziecię. Dziecię, które podchwyciło pomysł i bez żadnego nacisku zasiadło za stoliczkiem zastawionym decu. Z bardzo, bardzo, bardzo zaskakującym efektem:-))) Prawdę mówiąc liczyłam bardziej na promocję niż sprzedaż a dziecię świetnie połączyło jedno z drugim. Rozdał wszystkie wizytówki, których nota bene był autorem i sprzedał dużo więcej niż się spodziewałam.
Na wiosnę planowana jest powtórka tej imprezy, dziecię wyraziło gotowość:-))

6 komentarzy:

barbaratoja pisze...

Gratuluję potomka;-)
Twoje prace są śliczne, nie dziwie się,że sporo zostało sprzedanych.

marArt pisze...

Ale fajnie!a ja gratuluję i potomka i talentu:)

Ivonn pisze...

I ja przyłączę się do gratulacji!
Cieszę się, że syn się odnalazł w powierzonym mu zadaniu jak również cieszę się, że prace się spodobały i zmieniły właściciela ;)

Pozdrawiam
Ivonn

Amalena pisze...

ale fajna sprawa! Sama z chęcią bym przyjechała zobaczyć tą trasę "jak za dawnych lat". A dziecię wykazało się biznesowym duchem :) Stoisko bardzo ładne, oj marzy mi się takie.. marzy..

Hanja pisze...

Gratuluję, masz zdolnego syna rewelacyjnie prezentuje się na zdjęciach obstawiony twoimi pracami "jak za starych dobrych czasów" nie dziwię się że prace schodziły jak świeże bułeczki

ach1974 pisze...

Widzę, że gratulacje za syna już zebrałaś, ale widać ma chłopak talent. A swoją drogą że jako chłopak nie miał oporów???
Pozdrawiam
Anka
Ps. Bardzo ładne prace i ciekawy blog.