sobota, 21 maja 2011

"Żyj z całych sił i uśmiechaj się do ludzi"


Mam dziś w sobie chaos. Od kilku lat noszę przy sobie deklarację dawcy organów. Dziś chciałam zarejestrować się jako potencjalny dawca szpiku ale na organizowanej z tego tytułu akcji nie mogłam znaleźć miejsca rejestracji. Trudno, zamiast do fundacji zgłoszę się do Poltransplantu, ważne żeby żyć nie tylko dla siebie. Pomyślcie o tym proszę. Wierzę, że dzięki takim deklaracjom można uratować czyjeś życie. Może kiedyś ja będę potrzebować takiej pomocy? Nie chcę myśleć o tym, że ktoś z moich bliskich. Tak niewiele a można tak wiele...
Kwiat na zdjęciu to broszka na wymiankę u Boniusi. Wymieniam się z Ewą i nie ukrywam, że zawartość otrzymanej paczuchy przerosła moje najśmielsze oczekiwania. Ewka dziękuję, nie miałam tylko okazji zasmakować czekolady bo dziecię dosłownie potraktowało prośbę "zostaw chociaż papierek" :) Więcej moich zdjęć nie pokażę bo chcę żeby Ewa miała niespodziankę.
Dookoła zloty, warsztaty, a ja nie mam pojęcia kto w moim mieście i okolicy ma craftowe pasje. Są na pewno osoby z którymi mogę wymienić się doświadczeniami czy też nauczyć się nowej techniki. Dlatego przyszedł mi do głowy pomysł organizacji spotkania talentnych dziewczyn z okolicy. Zaczynam rozmowy, trzymajcie pls kciuki. Ostrzegałam, że chaos :) A jeszcze mam pomysł na pewną nienazwana parapetówę(musi być decu) , męczę ślubne kielichy i scrapów mi się chce!!!! Ale siedzę w ogródku przez co o scapach zapomnieć mogę całkowicie. Czy jest inne hobby, które na warsztacie powoduje podobny chaos twórczy? I znów pojawił się mitologiczny początek :)

Kocham tę piosenkę...

3 komentarze:

Hania pisze...

Dziekuje Ci za odzew:) Napisalam do Ciebie maila. Czekam na sugestie;) Pozdrawiam cieplo.

dzikakotka7 pisze...

broszka zapiera dech w piersiach jest przesliczna:) i jeszcze moj ulubiony zespol DŻEM:) piekna piosenka pozdrawiam

zetk@ pisze...

Też uwielbiam tę piosenkę ale zawsze przy niej płaczę zresztą chyba najczęściej dodawana jako podkład do filmów poświęconych osobom zmarłym - mnie też przywołuje na myśl wspomnienia po naszym przyjacielu,