sobota, 14 maja 2011

Chodziło za mną :)


Do tej kompozycji przymierzałam się się już zanim powstała "pękana Holandia". Tyle, że wtedy podarłam serwetkę i zapomniałam podmalować wzór zanim położyłam białą farbę. Czego następnie próbowałam żeby to naprawić nie napiszę żeby nie ośmieszać się w oczach blogowej społeczności ale było to żenujące z mojej strony ;) Talerz poszedł więc pod wodę. Ale dobrze się stało bo tamten model był uboższy o różyczki, które dołożyłam dlatego, że zamazała się literka S w napisie przy nakładaniu kleju. Jak widać potrzeba matką wynalazku :) Serwetka miała wadę, wzdłuż jednego hiacynta warstwy były sklejone i nie chciały się rozdzielić. Pozostał brzydki, biały ślad, częściowo wydarty, który musiałam zakamuflować. Przy takiej kompozycji pracy (motyw jest od spodu talerza więc kolejność nakładania odwrotna, tylko lakier kładzie się w tym samym momencie) jest to trochę uciążliwe. W jednym miejscu nie zauważyłam, że wada się tam ciągnie jednak mam nadzieję, że mimo to podoba się Wam :)

PS. Wczoraj zaginął mój ostatni post ale po interwencji udało się go odzyskać. Nie spodziewałam się, że tak mnie to poruszy. Tym bardziej rozumiem dziewczyny, którym poznikały całe blogi. Dziecię dostało już polecenie archiwizacji mojego bloga, tylko muszę wymusić na nim cykliczność.

8 komentarzy:

Agata Adelajda pisze...

Ślicznie wyszło!
Wczoraj cały czas wyskakiwał mi komunikat, że mój blog nie istnieje, a na zmianę dało się wejść. Zgłupiałam i wyłączyłam komputer.
Dzisiaj odkryłam, że zniknął mi jeden komentarz do poprzedniego postu. Jaja jak berety:)

rozanecznik pisze...

Dorotko dziękuję za komentarz. Nie udało mi się choć widnieje na pulpicie a otworzyć go za chiny nie mogę, kopii również. Buuu:(
Talerz bardzo śliczny! Zdradzisz- szablony i szara farba?
Pozdrowienia od Tuśki:)

lejdik pisze...

Blogger miał wczoraj jakieś problemy techniczne u mnie np zeżarło wszystkie komentarze pod ostatnim postem;/
A Twoja praca jest tak majowo urocza, że wypada się tylko zachwycać i nie ma co szukać żadnych wad:)))Pozdrowienia

Sandra pisze...

Es muy bonito, el motivo precioso! No se nota el detalle de lo roto.
Besos,
Sandra

Peninia pisze...

Tak bloger miał jakieś problemy i też zjadło mi ostatni post.
Twoja praca jest przepiękna.Cudo!
Dziekuję za odwiedzinki na blogu.Miło mi:)Ciepło pozdrawiam:)

raeszka pisze...

Dorotko talerz jest przecudny :).

ART-MODE pisze...

Cudna praca! Hiacynty to moje ulubione kwiaty, taki powiew wiosny ! Pozdrawiam Dorotko :)

tina pisze...

beautiful work