środa, 11 maja 2011

Zielono mi...






Zielenieje świat dookoła więc może i dlatego ten kolor przyczepił się do mnie i nie chce opuścić. Nawet kiedy zaczynam na innej bazie w pewnym momencie pojawiają się w moich rękach tusze, które doprowadzają końcowy efekt do nieoczekiwanego. O!! znów zielony? ;) No chyba, że jako bazę użyłam coś w czerwieni wtedy kończy się w brązach. I tak powstały:
- trzy zielone (! no bo jakżeby inaczej) notesiki dla trzch przesympatycznych dziewczyn (dziękuję za zaproszenie na sabacik ;)
- brązowy (!o, jakie zaskoczenie) notesik dla mojej siostry,
- zielona kartka urodzinowa, to ta, która miała być "weselsza" od wcześniej prezentowanej.
Ta ostatnia miała być w żółciach, żeby trochę odskoczyć od tonacji vintage ale jak doszło do ostatecznego wyboru bazy to chyba jakiś chochlik zdecydował, że będzie zielona, ja przynajmniej świadomego wyboru nie pamiętam. A może to jakieś schorzenie powodujące, że nie dostrzegam innych kolorów? No może z wyjątkiem turkusu, którego przecież nie lubię co uświadamiam sobie wieszając w szafie kolejną turkusową tunikę. Ale o tym chyba już pisałam...Starość nie radość, od momentu gdy dotarło do mnie, że za kilka lat będę mogła skorzystać z pewnej oferty dla seniorów (!!!) mam strasznego doła ;(
A propos brązów i turkusu zdjęcie ostatnie, sami widzicie...

6 komentarzy:

Peninia pisze...

Przepiękne:)Cieplutko i wiosennie pozdrawiam oraz posyłam moc uścisków:)

Fimo pisze...

Śliczne prace, pozdrawiam wiosennie :-)

MariaPar pisze...

Twoje w każdych kolorach są ładne.
Pozdrawiam

Atena pisze...

Piekne notesiki, mnie zachwycily najbardziej drugi i ostatni:)
Pozdrawiam

rozanecznik pisze...

Śliczne prace!Mnie to jakoś tak bardziej brązy przyciągają:)
Pozdrowienia Dorotko!

rozanecznik pisze...

No taaak! Komentarza nie ma.
Ładne! A ja lubię brązy. Choć uparcie ciągnę do zieleni;)