wtorek, 7 września 2010

Krowa zwana koniem ;-)



Nadszedł czas na prezentacje indyjskiej krowy. Krowy, która powinna być koniem żeby być w zgodzie z duchem przewodnim pleneru. A zaczęło się niewinnie, do wyboru były krowy- bardziej tożsame z sielskim wystrojem wnętrz i konie. I chyba w pierwszym odruchu krowę zdobić chciał każdy. Potem ktoś rzucił niewinne zdanie o malowaniu (chyba to właśnie od tego zdania się zaczęło) konia między nogami i od tego momentu cokolwiek było robione wokół konia budziło skojarzenia i salwy śmiechu. I prawie każdy obok krowy zapragnął pomalować konia ;-). Wariacje jakie powstały godne były uwiecznienia niestety zdjęć nie posiadam, sierota :-( Ponieważ koń nie pasował do mojej koncepcji w moim wykonaniu krowa, sądząc po umaszczeniu- indyjska, też nie pasuje do mojej koncepcji :-)

8 komentarzy:

MariaPar pisze...

Co by nie mówić "krowa po byku "
:-)

jasnobłękitna pisze...

Cudna ta krowa!:) Sama mam u siebie 3 takie w różnym stopniu "zaczęcia", są takie fajne, że aż się boję je zdobić, bo pewnie je schrzanię...:/

lejdik pisze...

Normalnie indyjska krowa w kurpiowskie motywy zacieśnia przyjaźń między bratnimi narodami:D:D:D
Świetny Konio/Krów Polsko/Indyjski!:D:D

Jaga pisze...

ja napisała Maria "Co by nie mówić "krowa po byku " i taka nasza kaszubska

Biljana pisze...

Super krava - konj, kako originalno, bravo:)))

decou-galeryjka pisze...

a mi pasuje! :) pięknisia! :p

aga pisze...

cudowność !!!!U mnie by miałam piękne miejse w kuchennych progach!!!!CUDO!:)

LouLou pisze...

Nigdy nie myślałam, że to powiem ale zakochałam się w krowie. Piękna. Zachwycająca.