czwartek, 10 czerwca 2010

Mój debiut

Jutro po raz pierwszy, dzięki uprzejmości Doroty poprowadzę warsztaty dla osób chcących poznać techniki decoupage. Mam tremę, nie ukrywam. Pomimo solidnego przygotowania trenerskiego jest to dla mnie nowość bo nie będę mówić o tym z czego żyję a o tym co kocham. Mam koncepcję, całkiem poważną zresztą, wiem co chcę przekazać, na co zwrócić uwagę, znam warsztat. Jednak praca z ludźmi zawsze może przynieść niespodzianki. Nie chcę też zawieść zaufania jakim mnie obdarzono. Trzymajcie za mnie kciuki proszę :-)

10 komentarzy:

barbaratoja pisze...

Masz jak w banku... jeżeli Ci to pomoże to ja myślami będę z Tobą, za trzymanie kciuków nie ręczę, bo boję się że puszczę je ... i co wtedy.
Sama z chęcią na kurs bym poszła, ale ode mnie wszędzie daleko;-)

TUŚKA pisze...

MYŚLĘ, ŻE ROZKRĘCISZ SIĘ SZYBKO. TREMA CZĘSTO POMAGA. MNIE BARDZIEJ ZASKAKUJĄ DZIECI. DOROŚLI SA BARDZIEJ PRZEWIDYWALNI. TRZYMAM KCIUKI!

jasnobłękitna pisze...

Będzie super:) Trzymam kciuki:)

lejdik pisze...

Pozwól sobie na odrobinę luzu, takie spotkania szybko przeradzają się w spontaniczne, miłe pogaduszki!!Wszystko będzie ok i dopiero po powrocie do domu uświadomisz sobie, że zabrakło czasu na realizację wszystkiego co zaplanowałaś:))Kciuki trzymam mocno!
Powodzenia!

Milena pisze...

Zaciskam. Powodzenia :)

Aleksandra pisze...

Ja trzymam :) I nie martw się będzie dobrze, przecież będziesz mówić o tym co kochasz :) powodzenia :)

Mały biały domek pisze...

Będzie OK...Powodzenia:))Myślami będziemy z Tobą.....

Aga robie-bo-lubie pisze...

o nie! Ja też dzięki Dorocie (ale nie tej samej ;) poprowadzę pierwsze "prawdziwe" warsztaty! Trzymam kciuki za Ciebie. Napisz koniecznie jak było!

savannah pisze...

To Ty pomagals mi na poczatku, dzielilas sie dobrymi radami i wskazowkami - za co jeszcze raz serdecznie dziekuje.
Bedzie super, zobaczysz, wystarczy ze otworzysz Twoje wielkie i chetne do pomocy serce a wszyscy zmiekna jak "gabeczki w wodzie" ;)
Trzymam kciuki !!!!!!!!! Pozdrawiam i na reportaz z warsztatow czekam :)

kiciula pisze...

prowadzenie kursu fajna sprawa, na pewno dasz radę, świadczą o tym piękne rzeczy, które tworzysz :)