niedziela, 8 stycznia 2012

Słowo się rzekło...




....i skończyłam, z dużym udziałem wczoraj pozyskanych elementów i bawiąc się mediami. W środku parę stempli i brązowe krawędzie stron. Musiałam też dodatkowo wykleić kilka kartek ponieważ za mocno wycięłam okładkę i strony zaczęły się rozdzielać. Wykorzystałam do tego koronkę ze starych nut wyciętą moim ulubionym dziurkaczem. Kalendarz zrobił się przez to trochę grubszy i nie domykał się więc wykorzystałam wiązanie, którego nauczyła mnie na warsztatach Wolfann i wyszło całkiem oryginalnie. Kalendarz na te rok niniejszym już posiadam :)
PS. dziecię też na wczorajszy sabat doleciało ale jak to mężczyzna udał się najpierw na zakupy a następnie z mężem Lenki zaszył się w odosobnionym miejscu. Stanowczo było duuuuużo bab ;)

11 komentarzy:

glinka121 pisze...

No no końcówka /wykończenie/ rewelacyjne - pozdrawiam :)

coco.nut pisze...

świetnie zokładkowany kalendarz!!!

ART-MODE pisze...

oryginalny... podoba mi się bardzo :)

Rena Tuśka pisze...

Och Dorotko kalendarz śliczny! Przypuszczam że w realu jeszcze ładniejszy:0
Zdjęcia z sabatu widziałam i nie przypuszczałam ze tyle was będzie. Jest mi:( że nie mogłam być.Buziaki!

lejdik pisze...

Również podziwiałam zdjęcia z Waszego spotkania...Tyle artystek w jednym miejscu-..żaden facet nie zniósłby tego na trzeźwo, więc nie dziwię się, że i Twój syn się ewakuował;):D
Dorociu, piękny kalendarz, taki nie przedobrzony= super!

umbrella pisze...

Piękny,zazdroszczę wykonania.Buuu też byłam u Ani na warsztatach,ale wiązania nie mieliśmy.I teraz czuję się niedoinformowana.Pozdrawiam

Milena pisze...

Ja bym takiego kalendarza nie tknęła przez cały rok - takie cudo nie powinno być przedmiotem użytkowym. Po tym, jak skończył mój - uchodzący za super mocny - notes na zapiski, jestem przekonana, że taki śliczny kalendarz może mi tylko służyć do patrzenia, ew. kartkowania od czasu do czasu :)Pozdrawiam serdecznie.

Pani Niteczka prezentuje pisze...

Klatki, ptaszki ... no i najważniejsze... motyl...piękna całość

Agata Adelajda pisze...

Śliczne.
Ja już nie mam cierpliwości do skrapków. Nie chce mi się. Mam nadzieję, że to tak fazowo, bo trochę materiałów mam.

J. pisze...

śliczny ;) zainspirowałaś mnie do zmodyfikowania mojego kalendarza ;)

J. pisze...

odpowiadając na Twój komentarz ;) - torebek i butów nigdy za wiele ;)