niedziela, 7 października 2012

Mój pierwszy :)

Lariat, boszszsze, co ja się tego słowa naszukałam coby na entelegentną pozować ;) 97 cm samego sznura, wykończenie kolejne 10 cm. Toho 80 więc robiło się przyjemnie choć długość nie pozwalała na pracę w autobusie.

8 komentarzy:

Aka pisze...

O rajeńku.... Ależ fantastyczne cudo!!!

glinka121 pisze...

Dorotko jest przepiękny - muszę spróbować bo rewelacja - pozdrawiam :)

Trzpiot pisze...

dziękuję dziewczyny :)

Aluna pisze...

Śliczny - zobacz, co ja (dzięki Tobie)zmajstrowałam :)

coco.nut pisze...

niesamowity - super!!!

EWA pisze...

wow!!! i to z maleńkich koraliczków tkane????? efekt wspaniały !!

Deilephila pisze...

jaki czadowy!!! no genialny:D

Joanna Rucińska pisze...

Śliczny sznur i taki elegancki:))). Bardzo udany:)