niedziela, 3 kwietnia 2011

Weekendowy urobek




Weekend minął nie wiem kiedy. W zasadzie niewiele zrobiłam, większość czasu przeznaczając na śledzenie zagadek rozwiązywanych przez Herkulesa Poirot :) Notesik zrobiłam chyba dla siebie, w podobnej tonacji machnęłam też zeszyt na usprawiedliwienia dziecięcia, ciekawe co powie wychowawczyni gdy to zobaczy? ;). Zawieszka na prośbę pewnej sympatycznej Miśki, mam nadzieję, że się spodoba. Machnęłam jeszcze dwie broszki w czasie Rancza i pieszczę talerz, który obiecałam zrobić już pół roku temu. Idzie opornie bo nie miałam na niego pomysłu. W końcu poszłam na łatwiznę i będzie pękana Holandia. Jak skończę to poddam pod publiczny osąd ;)

7 komentarzy:

Kasia pisze...

piękny ten notes

lena_wz pisze...

Notesik boski! A zeszyt pewnie także! Pani najwyżej szczęka opadnie :-)

RenaTuśka pisze...

Niezły urobek! Śliczny notes. Dyndołek uroczy. A Pani to pewnie jeszcze cos wymyśli by dostac nastepną rzecz;)

Agata Adelajda pisze...

Śliczny notesik. Taki po mojemu:)

lejdik pisze...

Najbardziej zachwyciła mnie te dziurka od klucza...Normalnie w głowę zachodzę jak osiągnęłaś taki efekt!!!Dyndołki też bardzo pozytywne!:)))Fajnie, że weekendy przeznaczasz na swoje hobby, nie można dać się zwariować, odrobina relaksu przy pracach ręcznych jest bardzo potrzebna:)
Pozdrowienia i miłego tygodnia!

Trzpiot pisze...

Asiu, dziurka od klucza a właściwie cały szyld do tej dziurki wykroiła mi Dorka na wrocławskich warsztatach. Papier zrobiłam sama bawiąc się tuszami na kremowej kartce. Potem kawałek gazy wyjałowionej, gazetki reklamowej z Empiku, cztery ćwieki, zdjęcie z netu, koronka i tusze. I puder do embosingu, z którym eksperymentuję. A, i do podkreślenia efektów taki preparat nadający połysk. Wsio...

Dorota pisze...

Piękny i wyjątkowy notesik sobie zrobiłaś!
U mnie te szyldy leżą i czekają na jakiś pomysł ;)
Pozdrawiam!