sobota, 19 marca 2011

I jeszcze trzy




Robi się je tak sympatycznie, że sprawia mi to przyjemność:) Czwartej dziecię nie zdążyło fotnąć...

3 komentarze:

RenaTuśka pisze...

Widac, że uległas czarowi trzpiotek. Co jedna to ciekawsza i wiem, że w realu wyglądają jeszcze lepiej. Pozdrawiam!

Reyes "El telar de mi abuela". pisze...

MARAVILLOSAS!!!

Lusiaczka pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.