sobota, 27 listopada 2010

Wszystkiemu winna Natalia :)



























Temu, że w niniejszym poście zamieściłam tyle zdjęć winna jest Natalia. Dlaczego? W zaprzyjaźnionym Kreatywnie zabrakło mojego ukochanego lakieru. To znaczy był ale nie w tej tonacji, której kocham (satynowy). Kurier miał się pojawić w czwartek, potem piątek a zjawił się we wtorek. Natalia ze smutkiem poinformowała mnie w piątek, że nadal niet a na moje żałosne pytanie co mam w takim razie robić przez weekend beztrosko zaproponowała, że kolejne prace ;) czym obudziła we mnie bestię ;) i sprowokowała kolejny zalew małych form :). Weźcie tylko proszę poprawkę, że niektóre "tforki" pokazane są z dwóch stron.
Wszystko dlatego, że ogarnęła mnie gorączka Festiwalu. Banerka nie pokarzę, bo nie potrafię go zaczytać na stronę, nawet dziecię rozłożyło ręce. W każdym razie zapraszam na nasze (moje i Ali) stoisko nr.136 na Festiwalu Sztuki i Przedmiotów Artystycznych na MTP w Poznaniu od 03 do 05 grudnia. Dziecię w szale nowej pasje autorytatywnie stwierdziło, że fotki muszą być na ciemnym tle "bo się nie odbija".

10 komentarzy:

jasnobłękitna pisze...

Rozumiem Cię, też kocham się w satynowym lakierze (ja akurat Decomanii) i też już mi się zdarzało na niego polować:)
Prace bardzo fajne:) Zwłaszcza retro dzieciaczki mi się podobają. To będą wisiorki? Bo ja już oczami wyobraźni zobaczyłam choinkę obwieszoną tymi wisiorkami na kolorowych wstążeczkach:)
Pozdrawiam serdecznie z zaśnieżonej Gdyni!

Trzpiot pisze...

Ja właśnie też Decomanii, bo jest NAJ!!! :)
Myśle, że zawieszki, na satynowej wstążce wiązane na choince.

aga pisze...

decomania widzę króluje!!!też lubię ten lakier!Twoje prace wspaniałe i pozwól, że zaczerpnę z nich trochę inspiracji!!!
Pozdrawiam serdecznie:)

Edi pisze...

Świetne te zawieszki.I swoją drogą muszę się rozejrzeć za tym lakierem.Pozdrawiam serdecznie.

Czekoczyna pisze...

Są piękne, przeurocze. Faktycznie zagospodarowałaś sobie czas :)

Kasia pisze...

jaaaaakież inspirujące prace! cuda!

lejdik pisze...

Podziwiam Trzpiocie Twój zapał!!Ależ kolekcja, naprawdę piękna!!Kochana ja tu postoję i poczekam na Twoją relację z Poznania...ciekawość mnie zjada jak to w tym roku będzie wyglądać, czekam więc na relację...(najlepiej na żywo, dziecko zaangażuj, wi-fi podepnijcie , oglądalność bloga będzie wielllka!!:))
Trzymam kciuki:)!i WIEEEEELU klientów zyczę...zwiedzający niech idą do muzeum;):D

Trzpiot pisze...

Dzięki :)
Chętnie zdałabym relację na żywo ale Organizator wystawia rachunek na wszystko, dostęp do wi-fi dodatkowo 80 zł :( Wolę więc przeznaczyć tę kasę na dodatkowe wizytówki, które dam dziecięciu w łapki coby roznosiło a nie na facebooku w pracy siedziało ;)
Ale wieczorkiem relacja z domowego zacisza na bieżąco...

lejdik pisze...

To ja już zajmuję miejsce w pierwszym rzędzie i pilnie będę śledzić!!
ps. 80zł wi-fi??To z grzecznosci nie zapytam ile stoisko... ;)

tina pisze...

wonderful work!