Miałam je pokazać już kilka dni temu tylko zawsze było coś ważniejszego. Takie śliczne dwie serwetki zakupiłam u Markosi na Pchlim Targu. Biała była sympatycznym gratisem. Dziewczyna robi naprawdę fajne rzeczy, w tym kolorku ecri bardzo pasują mi do wnętrza.
niedziela, 23 sierpnia 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Etykiety
- codziennik (115)
- scrapki (115)
- Czego Jaś się nie nauczył... (111)
- candy i inne zabawy (43)
- biżuteria (35)
- decu (31)
- ceramika (16)
- Trzpiotki (9)
- moja muzyka (6)
- Czego Jaś się nie nauczył... scrapki (2)
- beading (2)
- filc (2)
- kursy (2)
- na szyję (2)
- Czego Jaś się nie nauczył...scrapki (1)
- fimo (1)
- podróże (1)
- sc (1)
4 komentarze:
Doris..dzbanuszek z poprzedniego postu jest świetny. Nie znam się na decoupage, ale wydaje mi się,że trudno jest precyzyjnie połączyć biel z czernią. Gratuluję... efekt świetny.
Jeśli chodzi o serwetki...to właśnie cicho sobie wzdycham, bo marzę o zrobieniu czegos takiego...niestety wciąz wydaje mi sie to nieosiągalne i z braku czasu odkładam naukę na póżniej...
Pozdrawiam cieplutko...Ania
Piękne serwetki, moja mama robi różne cudowności na szydełku:) Ja sama zakupiłam przez Bazarek Handmade Notesik przeuroczy. fajne miejsce do kupowania i sprzedawnia.
Pozdrawiam
dziękuję Ci za pamięć.. dopiero co umieściłam wpis a tu taki miły gośc. miło, ze pamiętasz. wracam powoli do życia chyba. mam bardzo chorą mamę, spędzam u niej sporo czasu i wszystkie inne sprawy zeszły na dalszy plan, co nie znaczy,że zapomniany. odwiedzam polecane przez Ciebie blogi. widzę,że wszyscy używają bloga googlowego.. chyba też powinnam pomysleć o zmianie.. trudny do redagowania?? i chyba po angielsku prawda? gratuluję rozwoju..coraz to piękniejsze cuda u Ciebie :) pozdrawiam bardzo serdecznie. Art&Smart
o jakie śliczne! Te ecri rzeczywiście bardzo gustowne !
Prześlij komentarz