Na nici za małe na igły za duże :-). Pudełko, które zrobiłam na plenerze. Długo czekało bo uparłam się je najpierw do końca polakierować a dopiero potem pokazać. Na koniec położyłam dwie warstwy Touch Me więc nie da się w nim przejrzeć ale w dotyku- poezja :-)))
niedziela, 2 sierpnia 2009
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Etykiety
- codziennik (115)
- scrapki (115)
- Czego Jaś się nie nauczył... (111)
- candy i inne zabawy (43)
- biżuteria (35)
- decu (31)
- ceramika (16)
- Trzpiotki (9)
- moja muzyka (6)
- Czego Jaś się nie nauczył... scrapki (2)
- beading (2)
- filc (2)
- kursy (2)
- na szyję (2)
- Czego Jaś się nie nauczył...scrapki (1)
- fimo (1)
- podróże (1)
- sc (1)
6 komentarzy:
śliczny, właśnie jestem w trakcie lakierowania też niciaka, tez z tym papierem , na prawdę ten touch me jest taki super ? może i ja sobię kupię
Touch me jest boski i mocno uzależnia :) Nie od parady ma taką nazwę;) A pudełko wyszło fajnie!:) Uściski!:)
Niesamowicie podoba mi się ten niciak. Jest bardzo stylowy.
Dzięki dziewczyny :-)
Witam, niciak wyszedł Ci bardzo fajnie, szczególnie wieko niezwykle mi się podoba!!! :-)
pozdrawiam
ania
:-)dziękuję, napis wykonany został stemplem do scrapbookingu
Prześlij komentarz